-

Margot

Grzechy młodości, czyli romans Zielonych z pedofilią

(Wpis ten, dedykowany Magazynierowi, jest próbą odpowiedzi na jego pytanie zamieszczone w komentarzach do mojej notki o AfD).

Głośno o romansie partii Zielonych z pedofilią stało się w Niemczech w 2013 r., gdy Fundacja im. Theodora Heuss’a postanowiła nadać niemiecko-francuskiemu publicyście i politykowi frakcji parlamentarnej Die Grünen/Bündnis90 oraz wielokrotnemu posłowi do Parlamentu Europejskiego, Danielowi Cohn-Bendit, nagrodę za wspieranie edukacji politycznej i kultury w Niemczech i Europie.

Prezes Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, Andreas Voßkuhle, którego poproszono o laudację na cześć szanownego laureata, odmówił, powołując się na fragmenty autobiograficznej książki „Wielki Bazar”, którą Cohn-Bendit wydał w połowie lat siedemdziesiątych, opisując w niej m.in. jak to pracując jako opiekun przedszkola pozwalał dzieciom „sięgać sobie w spodnie” i „nie ograniczał ich dziecięcej ciekawości”, a ponadto przedstawiał w książce swoje fantazje erotyczne związane z dziećmi. Później, w 2009 r., Cohn-Benedikt bronił się, że to była tylko fikcja literacka, a jego wypowiedzi były wynikiem szerszego trendu eksperymentów społecznych i badań nad „seksualnością dzieci”.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Daniel_Cohn-Bendit

Dyskusja zaczęła zataczać coraz szersze kręgi, a opinia publiczna przypomniała sobie wtedy, że partia Zielonych przeszłości nie tylko wspierała środowiska pedofilów, lecz także wprowadziła ich postulaty do swojego programu wyborczego i to nie tylko na poziomie lokalnym, lecz nawet do programu na poziomie federalnym. Rozgorzała dyskusja, czy i w jakim zakresie w środowiskach lewicowej alternatywy (a nią politycznie reprezentowali Zieloni) istniało przyzwolenie, wręcz poparcie, dla pedofilii. Początkowo Volker Beck, ekspert Zielonych ds. praw człowieka oraz członek prezydium frakcji parlamentarnej, kategorycznie zaprzeczył takim pomówieniom. Później jednak partia przyznała, że w jej łonie w latach 80-tych funkcjonowały środowiska, które dążyły do legalizacji pedofilii, a nawet, że sama partia podejmowała kilkukrotnie uchwały w tej sprawie. Odpowiedź na pytanie, jak szeroki był krąg osób podnoszących postulat legalizacji pedofilii, kto popierał ją, a kto był przeciw, stała się szczególnie istotna w kontekście zbliżających się wyborów federalnych. Chcąc mieć jakąś przyszłość należało rozliczyć się z przeszłością. Dlatego w 2013 kierownictwo Zielonych zleciło Instytutowi Badań nad Demokracją w Getyndze przeprowadzenie odpłatnej „lustracji” na życzenie. Cena tej usługi opiewała na ponad 200.000 euro.

Prace poprowadził prof. Franz Walter. Instytut już jesienią 2013 roku miał wstępne ustalenia, jednak dopiero w kolejnym roku przedstawił ostateczny raport, który (jeśli chcielibyśmy zapoznać się z nim w całości) jest dostępny np. jako e-book za 30 euro z hakiem. Streszczenie raportu można jednak znaleźć także za darmo na stronach internetowych czasopism i gazet niemieckich. Wnioski są zatrważające.

Partia Zielonych powstała w roku 1980, a jej program skupiał trzy główne kierunki: ruchy pokojowe, antyatomowe i ekologiczne. Poza nimi partia chłonęła jak gąbka wszelkie ugrupowania o alternatywnych, a nawet wywrotowych poglądach, które zyskiwały poparcie w partii i jej kierownictwie.

Zieloni postrzegali siebie jako ruch gromadzący grupy osób dyskryminowanych i spychanych na margines. Wśród nich były również mniejszości seksualne. Zieloni wykazywali wobec nich „otwartą” i bardzo bezkrytyczną postawę. Dotyczyło to także środowisk pedofilów. Jedną z takich grup była założona w 1972 r. komuna „Nürnberger Indianer Kommune”. Na kongresie założycielskim Zielonych 13 stycznia 1980 odniosła ona ze swoimi postulatami porażkę, jednak już 22 czerwca 1980r. na federalnym zjeździe Zielonych jej żądanie legalizacji pedofilii przyjęto znaczną większością głosów i ujęto w programie. Członek partii Zielonych, Werner Vogel, który w 1983 r. został wybrany do Bundestagu, lecz mandatu nie przyjął, wspierał w 1982 r. postulaty tej norymberskiej komuny.

W partii działała również Bundesarbeitsgemeinschaft Schwule, Transsexuelle und Päderasten (Federalna Grupa Robocza Homoseksualistów, Transseksualistów i Pederastów) w skrócie SchwuP. Od 1984 roku domagała się ona głośno zniesienia seksualnych ograniczeń narzuconych przez kodeks karny i dopuszczenia czynności seksualnych pomiędzy dorosłymi a dziećmi, o ile odbywałyby się one za obopólną zgodą. Żądano, by odnoszące się to tych kwestii paragrafy 174 i 176 niemieckiego kodeksu karnego zostały zmienione w taki sposób, że tylko „zastosowanie bądź groźba zastosowania przemocy lub nadużycie stosunku zależności podczas czynności seksualnych” podlegałyby karze.

Istniejące przepisy mówiły, że mając na uwadze szczególną potrzebę ochrony nieletnich, wszystkie czynności seksualne wobec dzieci i osób poniżej 14 roku życia oraz młodzieży poniżej 16 lat, o ile osoby te zostały powierzone sprawcy w celu sprawowania opieki, wychowania lub kształcenia, podlegają bezwzględnej karze. Z raportu Instytutu Badań nad Demokracją wynika, że Zielonym ta szczególna potrzeba ochrony dzieci była obojętna. Pedofile byli grupą tak aktywną, że regularnie udawało im się włączać swoje postulaty do programu politycznego partii Zielonych i jej koalicjantów w kolejnych wyborach lokalnych: 1979 – w Kolonii, w Nadrenii - Westfalii w latach 1980 i 1985, w Getyndze w 1981 r., w Berlinie 1981 r. i 1985 r., w Bremie w 1983 i w Nadrenii-Palatynacie 1983, w Hanowerze 1981 i Hamburgu w 1982 r. Jedna z takich uchwał w Nadrenii-Westfalii wywołała skandal, który nazwano „Kindersex-Skandal”. Jedna z gazet wyrażając publiczne oburzenie napisała: „Wszyscy Zieloni to dzieciojxxxx” [tłumaczenie moje]. Ten skandal kosztował Zielonych drogo – nie weszli do parlamentu krajowego. Dwa lata później partia rozstała się grupą roboczą SchuP. Przyczyną zmiany frontu był fakt, że wewnętrzne środowiska partii, między innymi feministki z bardzo aktywną Alice Schwarzer oraz homoseksualiści głośno opowiedzieli się przeciw pedofilii. Ostateczne porzucenie przez Zielonych idei legalizacji pedofilii czekało jednak jeszcze dwa kolejne lata, do 1989 r.

https://de.m.wikipedia.org/wiki/P%C3%A4dophilie-Debatte_(B%C3%BCndnis_90/Die_Gr%C3%BCnen)

Naukowcy z Instytut Badań nad Demokracją w swoim raporcie piszą, że Zieloni dopiero w programie z 2002 r. oficjalnie oświadczyli, że „przemoc seksualna jest jednym z oczywistych naruszeń godności człowieka”.

Instytut wskazuje też w swoim badaniu, że żądanie legalizacji pedofilii jest starsze niż sama partia Zielonych i zatoczyło znaczenie szersze kręgi, niż może się wydawać. Zdaniem Instytutu już od 1978 r., czyli zanim powstali Zieloni, młodzieżówka FDP - Młodzi Demokraci (die Jungdemkokraten) walczyli o zniesienie odpowiednich paragrafów. Znany niemiecki polityk SPD, Günther Verheugen, był na początku lat 80-tych sekretarzem generalnym FDP i zdaniem naukowców z instytutu getyndzkiego również pozytywnie wypowiadał się za rewizją prawa karnego w tym zakresie. Choć FDP nigdy nie podjęła żadnej oficjalnej uchwały w tej spawie, znana jest wypowiedź Verheugen’a, że „osobiście uważa rewizję paragrafów 174 i 176 za możliwą”. Verheugen zaprzecza obecnie temu twierdząc, że to pomówienia oraz, że „nie przypomina sobie takich wypowiedzi” i jedynie słabo kojarzy fakt, że w przeszłości taka debata w ogóle miała miejsce….

Cóż podobnie jak zawodzi pamięć pana Verheugena, zawodna bywa też pamięć społeczeństwa i warto przypomninać mu o grzechach młodości partii, której być może powierzy ono stery swojego państwa.

***

PS. Nie mogę w tym kontekście nie dopisać kilku zdań o wspomnianej Norymberskiej Komunie Indian:

Była to komuna o nastawieniu anty-pedagogicznym, w której dorośli pedofile współżyli z dziećmi. Organizacje wywodzące się z niej istniały aż do 2013 r. Powstała w Heidelbergu w 1972 r. w środowisku tzw. Socjalistycznego Kolektywu Pacjentów kierowanego przez lekarza Wolfganga Hubera – swoistej grupy terapeutycznej w duchu antypsychiatrii („uczyń z choroby swoją broń”). Od tej grupy komuna przejęła żądanie likwidacji placówek psychiatrycznych. Jej przywódcą był były student Uli Reschke, późniejszy członek partii Zielonych.

A jaki komuna ta miała program? Otóż żądała skreślenia paragrafów 173 do 176 oraz 180 niemieckiego k.k. (dotyczyły współżycia osób spokrewnionych, seksualnego wykorzystania podopiecznych, czynności homoseksualnych, seksualnego wykorzystywania dzieci, promowania podejmowania czynności seksualnych przez nieletnich). Ponadto Komuna Indian żądała prawa dzieci do wzięcia rozwodu ze swoimi rodzicami, likwidacji domów dziecka i domów opieki dla młodzieży oraz likwidacji zamkniętych ośrodków leczniczych dla dzieci i młodzieży, zakazu jakiejkolwiek przemocy wobec dzieci i młodzieży oraz likwidacji obowiązku szkolnego. [Stephan Klecha – współpracownik prof. Waltera z Instytutu Badań nad Demkoracją w: „Die Grünen zwischen Empathie und Distanz in der Pädosexualitätsfrage. Springer VS, Wiesbaden 2017, ISBN 978-3-658-07580-4, str. 116 i nast. ]

W 1980 r. podczas przeszukania siedziby komuny znaleziono w spis danych blisko 2000 osób, świadczący o tym, że komuna pełniła funkcję ośrodka pośredniczącego w środowiskach pedofilów. W 1981 r. rozpoczął się proces przeciw Reschke, któremu zarzucono seksualne wykorzystywanie nieletnich. Został on jednak uniewinniony. Za to w procesie w Tübingen w 1985 roku Reschke oraz inny członek partii Zielonych zostali skazani za odebranie dziecka rodzicom na karę pozbawienia wolności... w zawieszeniu.



tagi: niemcy  pedofilia  zieloni  nieletni  antypsychiatria 

Margot
22 czerwca 2019 19:22
21     1156    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
betacool @Margot
22 czerwca 2019 20:54

"Powstała w Heidelbergu w 1972 r. w środowisku tzw. Socjalistycznego Kolektywu Pacjentów kierowanego przez lekarza Wolfganga Hubera – swoistej grupy terapeutycznej w duchu antypsychiatrii („uczyń z choroby swoją broń”). Od tej grupy komuna przejęła żądanie likwidacji placówek psychiatrycznych".

Gdy w kuluarach konferencji w Baranowie zapytałem profesora Święcickiego o antypsychiatrię, to w jego dorodusznych oczach zamigotały złowrogie błyski.

Zapytałem, czy wie, że antypsychiatrię miała na swoich sztandarach polska humanistyka. Nie wiedział.

Jeden z tomów janionowych Transgresji jest jej poświęcony, zdaje się że Galernicy wrażliwości.  Muszę o tym napisać, bo o takich rzeczach nie wolno dać zapomnieć - tak jak o tej zielonej wolnści do tfu tfu samorealizacji.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

chlor @Margot
22 czerwca 2019 21:05

Nie mniej to wszystko zwykłym Niemcom zupełnie  nie przeszkadza, i Zieloni są tam bardzo popularni wśród elektoratu.

zaloguj się by móc komentować

betacool @chlor 22 czerwca 2019 21:05
22 czerwca 2019 21:19

Bo demokratyczne grzechów odpuszczenie kosztuje 200 000 euro wpłacone na konto lustratora-odkupiciela.  

zaloguj się by móc komentować

syringa @betacool 22 czerwca 2019 20:54
22 czerwca 2019 22:00

Pochlebiam sobie ze w 2000 roku (w serii odczytow) pierwsza w Polsce  -albo jedna z pierwszych - przytaczalam "wyznania" D -Cohn Bendita, i to bylo wtedy szokiem.

...i bynajmniej -wtedy -nie mowilw Pamietnikach,  ze to "fikcja literacka", bo pracowal jako wychowawca w przedszkolu we Frankfurcie -zreszta dosc ekskluzywnym...

zaloguj się by móc komentować

betacool @syringa 22 czerwca 2019 22:00
22 czerwca 2019 22:07

Ja sobie pochlebiam, że do Transgresji zajrzałem dopiero w tym roku. Tam dorośli ludzie podniecają się kuracyjnym onanizmem i triadą Hegla i to w tym samym akapicie.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Margot
22 czerwca 2019 22:43

Potrzeba wykonywanej  kary śmierci. Bez zawieszenia. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @Maryla-Sztajer 22 czerwca 2019 22:43
22 czerwca 2019 22:47

Albo Sekielskiego. Wtedy palną sobie sami w łeb albo po filmie albo jeszcze w trakcie.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @Margot
22 czerwca 2019 23:39

Dzieki za notke.

Koniecznie trzeba dodac, ze caly dokument WHO o standardach edukacji seksualnej jest zakamuflowanym postulatem legalizacji pedofilii. Radze wszystkim go przeczytac. A zwladzcua polecam przestudiowanie zyciorysow osob, ktore ten dokument podpisaly. 

Towarzystwo starych dziadow "seksuologow", jakies popluczyny po rewolucji seksualnej i roznych partii zielonych. Pedagoga  czy psychologa dzieciecego prozno tam szukac.

zaloguj się by móc komentować

Greenwatcher @Margot
23 czerwca 2019 07:01

Wątpię by rodzice Ingi (http://jacek-jarecki.szkolanawigatorow.pl/rozwazania-ekologiczne-czyli-na-biegunie-bez-majtek#123506) byli świadomi faktycznych zagrożeń dla córki, ale jestem dziwnie pewien, że żyją w lęku skutków zmian klimatu. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @betacool 22 czerwca 2019 20:54
23 czerwca 2019 07:41

Szaleńcy wszystkich krajów łączcie się! We wrażliwości oczywiście i w empatii

zaloguj się by móc komentować

chlor @betacool 22 czerwca 2019 20:54
23 czerwca 2019 08:07

Czyli od Galerników do Latarników.

zaloguj się by móc komentować

betacool @chlor 23 czerwca 2019 08:07
23 czerwca 2019 09:02

Dokładnie! 

W "Buce u psyhiatry" - rozdział "Iluzja antypsychiatrii" profesor Święcicki dość rzeczowo rozprawia się z antypsychiatrią najbardziej waląc w jej nierzeczowość. Przy okazji podąża przez moment za nicią przewodnią tych intelektualnych gierek.

Otóż chodzi tam z grubsza o to, że "system", czytaj politycy, przywódcy duchowi wprzęgli psychiatrów w tego systemu strzeżenie. Ich rola polega na pakowaniu "Galerników wrażliwości" do psychuszek i więzień, a to przecież wrażliwi ludzie, którzy m.in. chcą się w spokoju oddawać uwrażliwianiu dzieciąt. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski 23 czerwca 2019 07:41
23 czerwca 2019 16:52

I w handlu dziećmi, wszak wszystkie dzieci nasze są ...

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Margot
23 czerwca 2019 16:57

Piękne dzięki. Wzorowy raport śledczy. 

"... w zawieszeniu." - Szok!

Nasuwa się kolejne pytanie o handel dziećmi. Czy są jakieś dane dostępne w sieci na temat powiązań SchwuP i norymberskich Indian z plemienia Pederastów z siatkami handlującymi dziećmi?

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @Margot
23 czerwca 2019 22:48

a tym zboku Cohn bendickcie czytałem u Łysiaka jakieś kilkanaście lat temu... chyba w Salonie...nie pomnę... potem gostek wypłynął przy okazji szantażowania prezydenta Czech bodajże... czynił to w starym dobrym stylu jak to przed drugą wojną było wobec Czechosłowacji było... zdaje się, że z Czechami coś się rypło... nie pomnę szczegółów...ale ostatnio usłyszałem, że gościu doradza we francji temu fircykowi... macronow znaczy się... zdaje się, że zaniedługo zniknie bo chyba musi ziemia palić go w stopy... dzięki Bogu znalazło się paru Niemców którym fetowanie tego oszusta intelektualnego nie spodobało się i trzeba go było zdjąć z oczu... trzeba po prostu faceta zapuszkować... może areszt gdzie mieli tego zbira co dziewczynkę zamordował byłby ukontentowany taką figurą... ok ponury żart... ale skoro waadza tej całej (ch)uuujni jewropejskiej żartuje sobie ze zwykłej ludzkiej przyzwoitości tolerując takich bydlaków... zamiast zamykać ich w trybie pilnym w psychuszkach... (najlepiej radzieckich)

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @Margot
23 czerwca 2019 22:53

zapomniałem... dziękuję za bardzo ciekawy rys historii gdzie zielone w czerwone przechodzi... co dla mnie dopuszczalne jest tylko podczas dojrzewania pomidorów... 

pani pozwoli, że zacytuję tekst na innych blogach gwoli przestrogi...

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Margot
23 czerwca 2019 23:35

Oby Niemcy pod wodzą Zielonych kolapsnęli, zanim rozleją swoje chore miazmaty po Europie. Z drugiej strony - do jakiego stopnia wielki przemysł i banki niemieckie pozwolą Zielonym na dokazywanie... 

Ksiądz Oko sporo mówi o Niemczech, które zna, a zwłaszcza o szkolnictwie. Tam gender jest w natarciu bezkompromisowym, a na uczelnich jest ok. dwustu /!!!/ katerd czy wydziałów gender. A więc Zieloni mogą udawać cnotki co do pedofilii, ale istotna robota deprawacyjna idzie cała parą w szkolnictwie. 

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @KOSSOBOR 23 czerwca 2019 23:35
24 czerwca 2019 00:21

hmmmm... można by zatęsknić za himmlerem i nocą długich noży... czyżby los chciałby pokazać narodowi Goethego i hitlera co to jest życie bez Boga... na zasadzie, że wypędzanie diabła szatanem przynosi w perspektywie podobne skutki... jakby nie patrzeć aeg instalowało i serwisowało instalacje wentylacyjne w auchswitz... ig farben wciąż istnieje... pewnie wystarczy odkurzyć archiwa... rozwiązania gotowe... gejstapo pewnie też... ciekawe tylko czy za czterdzieści lat kto zagra brunnera 2.0 w stawce większej niż życie - reaktywacja ? może młody stuhr 3.0 bo stuhr 2.0 będzie grał putina który walczy z polskim faszyzmem i organizuje nkwd 2.0...  qrka ale mi się mix zrobił... może gajowy Marucha przyjdzie i zrobi porządek zaś pan Sułek i pani Eliza uratują jakieś żubry w lesie na grila dla juneckera z tuskiem ;-)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gorylisko 24 czerwca 2019 00:21
24 czerwca 2019 06:26

Ich islam elegancko uleczy, jeśli będą dalej szli w tę stronę. Dlatego obstawiam, że rody posiadające Niemcy pójdą raczej w kierunku ostatecznej kompromitacji obecnej lewicy, żeby obstalować tam coś w rodzaju AfD. 

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @Grzeralts 24 czerwca 2019 06:26
24 czerwca 2019 14:09

Myśli pan ? Rody posiadające niemcy raczej wyjadą do... właśnie, ciekawe gdzie... bo jśli inteligencja tychże rodów jest na poziomie panny Balhsen... to długiej kariery im nie wróżę... ale krupp zawsze może zacząć znowu produkować armaty... komuś je sprzedadzą na kredyt rzecz jasna...

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gorylisko 24 czerwca 2019 14:09
24 czerwca 2019 14:15

Wyjadą, nie wyjadą, mają tam sporo majątku. Oczywiście, że od dużej ilości pieniędzy głupieje się nieuchronnie, ale zakładam, że nie wszyscy zgłupieli do poziomu panny Bahlsen. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować