-

Margot

Mrs. Perfect - Ursula von der Leyen – nową szefową Europy?

Która z nas, kobiet, nie pragnie być Mrs. Perfect: atrakcyjną kobietą, spełnioną matką stadka dzieci, a w międzyczasie ukończyć ze dwa kierunki studiów, napisać pracę naukową i tak zupełnie między ciastem a pieluchami zrobić karierę zawodową i polityczną? Przyznam, że ja bym chciała… Ale niestety nie potrafię. Jednak są osoby, które mogą takimi osiągnięciami się pochwalić….

Za dwa tygodnie ma się rozstrzygnąć, czy niemiecka minister obrony, pani Ursula von der Leyen, zostanie szefową Komisji Europejskiej. Kandydatura jej wyskoczyła jak królik z rękawa pani Merkel, gdy nie udało się osiągnąć jedności co do nominowanych  przez główne partie „głównych kandydatów”. Jednak nie spotkała się z zadowoleniem społeczeństwa niemieckiego. A wydawałoby się, że powinno ono cieszyć się, bo jeszcze Niemiec szefem komisji nie był… Kolejny rząd niemieckiej Wielkiej Koalicji pod wodzą Angeli Merkel sprawuje władzę w sumie dopiero od ponad roku. Rodziła się ta koalicja rekordowo długo i w bólach. Nikt nie jest zachwycony ani jej programem, ani rządami. Szczególną niechęcią darzy społeczeństwo ministrów z CDU/CSU, a wśród nich najniższe notowania ma długoletnia zaufana pani Kanclerz Ursula von der Leyen, 7-krotna mama z doktoratem, pani minister obrony. Aż 64% respondentów ocenia jej pracę jako niezadowalającą.

https://www.spiegel.de/politik/deutschland/ursula-von-der-leyen-so-unbeliebt-wie-nie-spon-umfrage-a-1257568.html

I rzeczywiście są powody do narzekań. Od czasu, gdy kieruje ona resortem, a trwa to już od grudnia 2013 r., dziwne rzeczy się tam dzieją. Ma się wrażenie, że to kraj położony bardziej na wschód… Zadaniem pani minister była modernizacja resortu obrony i wprowadzenie go w XXI wiek. Ponieważ był to resort traktowany po macoszemu, roboty było co nie miara. A tu, gdzie nie zerknąć, afera za aferą. Głośno jest od jakiegoś czasu wokół szkoleniowego żaglowca marynarki wojennej, wysłużonego „Gorch Fock”, który już od stycznia 2016 przechodzi niekończący się remont w stoczni Elsflether Werft. Planowany budżet wynosił 10 mln euro. Wkrótce nowe usterki wymagające napraw zaczęły pojawiać się jak oka w rosole. Budżet wzrósł do 75 mln, ale eksperci obawiają się, że ostatecznie może wynieść nawet 135 mln euro. Dziwi to szczególnie, gdy wiadomo, że okręt był ponoć regularnie serwisowany i naprawiany. Zarządzono kontrole, a te wykazały podejrzenia korupcji. Stocznia stoi na skraju upadłości… Zarząd zwolniono. Jednak pani minister zdecydowała, że wartość historyczna okrętu przeważa inne argumenty i remont należy kontynuować…

To tylko jeden z wielu problemów, z którymi zmaga się dzielna mama 7 dzieci. Od kilku miesięcy w ministerstwie huczy jak w ulu, bo od czasu gdy przejęła ona resort, panoszą się w ministerstwie prywatni doradcy, których pozatrudniano bez przetargów. Są to konsultanci z zaprzyjaźnionych znamienitych firm doradczych, którzy otrzymali dostęp do poufnych informacji, sieci Intranet ministerstwa i ministerialnych skrzynek mailowych. Uczestniczą w „operatywkach” i snują po korytarzach. Musiało to zirytować niejednego urzędnika. O sprawie zaczęło być głośno. 10.09.2018 wydano więc w ministerstwie instrukcję wewnętrzną mówiącą, że od zaraz "zewnętrzni doradcy nie mogą występować jako „ministerialna instancja”, że należy zlikwidować stosunki zatrudnienia noszące znamiona stosunku pracy, oraz należy odebrać im dostęp do ministerialnego Intranetu i zamknąć ministerialne skrzynki mailowe”. Instrukcja ta znalazła się jako dowód w anonimowym donosie do Federalnej Izby Obrachunkowej. Pani von der Leyen, można powiedzieć, sama rozpoczęła taki proceder zatrudniając zaraz po objęciu urzędu partnerkę firmy McKinsey, Katrin Suder, na stanowisku sekretarza stanu. Miała ona, dzięki niebywałej wiedzy i bystrości umysłu pomóc w zarządzaniu zmianą w ministerstwie. Ponieważ zmiany miały być zarządzane wartko, wartko sprowadzano do ministerstwa coraz to nowych doradców do kolejnych wdrażanych projektów modernizacyjnych. Federalna Izba Obrachunkowa ustaliła, że usługi doradcze dotyczące tylko samego IT wyniosły 8 mln euro i zostały zlecone z naruszeniem prawa. Bada ona też, czy nie miało tu miejsca ukryte zatrudnienie, a ministerstwo nie unikało płacenia składek na ubezpieczenie społeczne. W ministerstwie krążą plotki o kumoterskich układach.

https://www.spiegel.de/politik/deutschland/gruene-fordern-ursula-von-der-leyen-zu-sofortigem-ruecktritt-auf-a-1275976.html

Mówią, że jabłko pada niedaleko od jabłoni, jednak czasem toczy się ono dalej… 

Pani Doskonała, Ursula von der Leyen, jest córką byłego premiera Dolnej Saksonii, Ernsta Alberchta, człowieka o nieposzlakowanej opinii, którego wielokrotnie próbowano wrobić w różne skandale, jednak zawsze bezskutecznie. Dzierżył on stery rządów Dolnej Saksonii przez 14 lat do 1990 r. Ursula urodziła się, gdy pracował jeszcze w Brukseli. Tam chodziła do podstawówki, a potem już w Niemczech do elitarnego gimnazjum. Skończyła najpierw ekonomię w Getyndze i Munster, a potem spędziła rok na London School of Economics. Po powrocie podjęła studia medyczne w Hanowerze. Ukończyła je w 1987 r. a już w 1991 roku obroniła pracę doktorską, po czym w 1992 r. wyjechała z 3 dzieci i mężem do USA do Stanford, gdzie mąż dostał stypendium naukowe. Pozostali tam do 1996 r. W tym czasie pani Perfect nie próżnowała. Urodziła 2 kolejnych dzieci oraz zaczęła uczęszczać na zajęcia na renomowanym Uniwersytecie Stanford. W swoim życiorysie wymienia, że odbyła dwa staże na tej elitarnej uczelni: w 1993 r. jako auditing guest na Stanford University, Graduate School of Business, a w 1995 w Stanford Health Services Hospital Administration. Jednak na zapytanie niemieckiej „Welt am Sonntag” Uniwersytet Stanford poinformował, że nie była ona zapisana oficjalnie na żaden program studiów kończący się odpowiednim egzaminem lub certyfikatem. Rzeczniczka uniwersytetu powiedziała, że osoby zamieszczające takie informacje w swoim CV uniwersytet uważa za nadużywające imienia uczelni: Typically, we would consider people who list things of that nature on a resume as misusing the Stanford University name”. Pani minister przedłożyła jednak pisemne pisma polecające na nazwisko “Dr Rose von der Leyen”.  Wspólnie z immatrykulowaną oficjalnie na uczelni studentką oraz za zgodą prowadzącego docenta napisała pracę o leczeniu bezpłodności. Jednak nie udało się jej opublikować, gdyż czasopismo naukowe, do którego pracę złożono, odrzuciło ją.

https://www.welt.de/politik/deutschland/article147450070/Das-Image-von-Mrs-Perfect-bekommt-Kratzer.html

Jakby tego było mało, w 2015 r. VroniPlag zarzucił, że 43,5% czyli 27 z 67 stron jej dysertacji jest plagiatem. Von der Leyen poprosiła Akademię Medyczną w Hanowerze o sprawdzenie pracy. Specjalna komisja pochyliła się nad sprawą i ustaliła, że faktycznie praca zawiera uchybienia polegające na braku lub nieprawidłowym wskazaniu źródeł fragmentów pracy, które to autorka po prostu odpisała. Mimo to na podstawie ustaleń komisji Senat Akademii Medycznej w Hanowerze postanowił głosami 7:1 (1 wstrzymujący się), że Ursula von der Leyen może zachować tytuł doktorski, bo pomimo że zgodnie z ustaleniami popełniła ona plagiat w swojej pracy doktorskiej, to jednak uchybienia te dotyczą części wprowadzającej pracy, nie zaś części centralnej, opisującej badania, która to jest zdaniem uczelni najważniejsza. Jak stwierdzono, tylko 20% pracy jest wadliwe, a ponadto w najważniejszej, badawczej części pracy nie stwierdzono wad. „Im zentralen Ergebnisteil der Dissertation wurden keine Mängel festgestellt." A to ta część jest zdaniem komisji najważniejsza: uczelnia dodała, że „Wyniki dysertacji są z naukowego punktu widzenia nowe, ważne i mają znaczenie praktyczne“.

https://www.spiegel.de/lebenundlernen/job/ursula-von-der-leyen-darum-darf-sie-ihren-doktortitel-behalten-a-1081520.html

Oficjalnie Ursula von der Leyen niezależnie od nominacji na komisarza UE pełni nadal obowiązki ministra obrony. Jest zwierzchnikiem sił zbrojnych RFN. Jednak w rzeczywistości, gdy tylko została nominowana, pani minister ruszyła w podróż promocyjną i w ministerstwie już jej nie uświadczysz. Odwołała zaplanowane spotkania oraz codzienne poranne odprawy z najważniejszymi urzędnikami i oficerami. W kuluarach mówi się, że ministerstwem kierują faktycznie sekretarze. Otworzyła w Brukseli tymczasowe biuro i przygotowuje sobie trampolinę do skoku na fotel szefowej komisji. Jedkan jej pozycja nie jest jeszcze pewna. Musi uzyskać poparcie większości posłów do parlamentu europejskiego… To bardzo zajmujące zajęcie. Tymczasem w Berlinie Zieloni zażądali natychmiastowego złożenia teki i zwolnienia fotela, żeby możliwie szybko stery problematycznego resortu przejął ktoś, kto rzeczywiście nim pokieruje nie traktując tej posady jako planu „B” na wypadek, gdyby skok na Brukselę nie powiódł się.

https://www.spiegel.de/politik/deutschland/gruene-fordern-ursula-von-der-leyen-zu-sofortigem-ruecktritt-auf-a-1275976.html

Nie żeby też tłumy waliły drzwiami i oknami, żeby przejąć wakat po pani von der Leyen. Mówi się, że to najbardziej niewdzięczna posada w całym gabinecie. Patrząc na notowania pani minister widać to jak na dłoni….

Wieści z ostatniej chwili: „szeroki uśmiech i mglisty program” - Ursula von der Leyen nie podpiła serc posłów europejskiej socjaldemokracji na wczorajszym spotkaniu…



tagi: niemcy  polityka  europa  ue  ursula von der leyen  cdu 

Margot
11 lipca 2019 09:59
36     1728    10 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Grzeralts @Margot
11 lipca 2019 11:16

Żeby mieć taki życiorys jak ona, potrzebni są ludzie bliscy dookoła, którzy większość zrobią za nią. Takich pań, co to "same sobie ze wszystkim swietnie radzą" jest mnóstwo. Jako szefowa taka osoba jest zwykle tragiczna, bo przyzwyczaiła się, że większość spraw załatwia się w tle i sama z siebie (dzięki jej geniuszowi, oczywiście). Ale normalni pracownicy nie są tak domyślni i ofiarni jak najbliższa rodzina.

zaloguj się by móc komentować

Margot @Grzeralts 11 lipca 2019 11:16
11 lipca 2019 11:20

Zgadzam się. Dziś to się ładnie określa "delegowaniem obowiązków". 

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @Margot
11 lipca 2019 12:03

Więc jak to jest z Ursula Gertrud von der Leyen - dobry czy zły minister obrony.

Co mówią media głównego ścieku – o tym że jej osoba będzie nominowana na szefa komisja minister dowiedział się w trakcie zwykłego ciężkiego dnia pracy - miała spotkania z kadrą wojskową w kwestii – planowania zadań militarnych w kosmosie.

Tak podawał Spigel – czy czujemy różnicę nasz Błaszczak jaki ma horyzont myśli długofalowej – zakup F35 bez offsetu a minster von der Leyen – jakie  zadania są przed siłami zbrojnymi Niemiec w kosmosie czyli rozumiemy dalej jak to się ma na kierunki rozwoju przemysłu i nauki.

I jak ocenia Bundeswerę przeciwnik/sojusznik i jej modernizacją – na rosyjskiej stronie

https://invoen.ru - w opisie zagraniczny armii najwięcej artykułów o Bundeswerze i jej modernizacji.

Jak to można czytać – niemiecki ściek medialny podaje że leśnik kupił laptopy z demobilu bundeswery i te nie były wyczyszczone z wrażliwych danych a o czym piszą w marcu 2019 Rosjanie – a o tym że minister planuje uruchomienie ośmiu już zamkniętych lub planowanych do zamknięcia magazynów.

Czyli jak to jest możliwe niekompetentni logistycy Bundeswery nie potrafią wyczyści laptopów ale potrafią rozeznać przyszłe potrzeby infrastruktury wojskowej.

I jeszcze na koniec taka rosyjska opinia o skuteczności bojowej armii niemieckiej i rozwoju jej środków rażenia.

https://invoen.ru/suhoputnye-vojska/boevaya-effektivnost-suhoputnyh-vojsk/

W tym ujęciu czy nie można powiedzieć tak – w celu zahamowania planów niemieckich wyjmuję się osobę która ma w opinii społecznej być nie kompetentna [jakiś remont jachtu i kolesie na doradztwie] ale w opinii ekspertów od wojskowości działania pod jej kierownictwem resortu to wdrażane plany modernizacyjne z ich kumulacją na lata 20 a są one bardzo ciekawe.

Co zatem zmusza Berlin do pozbycia się minister obrony – czy nie jest to wymuszony krok osłabienie modernizacji Bundeswery [ bo może Ursula tylko dawał twarz indolencji czyli potrafła skutecznie maskować efektywnosc prac struktur siłowych] ale w ramach odpowiedzi Prus przesunięto ją na inny front gdzie liczy się że będzie pracować skutecznie.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Nieobyty 11 lipca 2019 12:03
11 lipca 2019 12:35

Ona była tam takim samym słupem, jak nasz MON.

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @Grzeralts 11 lipca 2019 12:35
11 lipca 2019 13:01

Poczekamy zobaczymy. 

Dla mnie Pani Ursula robiła bardzo sprawną zasłonę a prace w resorcie szły jak burza.  

W moim ujęciu słup jest osobą nierozgarniętą i nieświadomą który daje twarz/nazwisko dla przykrycia afery lub projektu który ma destrukcyjne działanie.

W takim rozumieniu praca minster nie wywołała destrukcji w siłach zbrojnych bo maskirowka medialna o osłabieniu bundeswery nie przystaje do rzeczywistości. 

Kobieta o powiązaniach ze starymi rodami oraz rodzinych kompetancji politycznych - nie jest  nierozgarnięta i nieświadoma.

To w kraju Warty i Wisły  -  kolejne generacje wpływowych rodzin są przesuwane poza centrum [ np. córki Rosatiego, Buzka] lub jako mniej lotne pozwala się im orbitować wokół centrum [ synowie Wałęsy, Czarneckiego]. 

MON w III RP - a raczej cywilne kadry kierownicze i część generalicji jak Różański czy Kraszewski to też nie są słupy bo z precyzja wykonują  zadanie destrukcji potencjału sił zbrojnych oraz eliminacji prób oporu np. odrodzenia kadr. 

Trzeba kunsztu psychiatry jako szefa MON by zneutralizować zagrożenia fizycznie [katastrofy lotnicze] oraz mentalne [ w/w generałowie]. 

zaloguj się by móc komentować

betacool @Nieobyty 11 lipca 2019 13:01
11 lipca 2019 13:49

Stany Zjednoczone Europy, małżeństwa jednopłciowe,  prawo do adopcji dzieci przez małżeństwa homo, zdecydowany sprzeciw łamaniu praworządności przez PiS - oto skrót programu pani Perfect.

A premier Morawiecki zadowolony z wyboru.

Jak ktoś sobie poradził z siedmiorgiem dzieci i dostał kopa w górę z armii na ważniejszy odcinek, to chyba nie po to, żeby polski premier chodził zadowolony....

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @betacool 11 lipca 2019 13:49
11 lipca 2019 14:04

> A premier Morawiecki zadowolony z wyboru.

Mnie ciekawi tylko jedno: czy były choć teoretyczne szanse, by kandydatem na przewodniczącego KE został ktoś wbrew Francji i Niemcom.

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @przemsa 11 lipca 2019 14:04
11 lipca 2019 14:12

Teoria też ma chyba swoje granice...

Niedawno pisałem tu tekst o Victorze Czyścicielu z Nikity...

Przypomniało mi się jak wyszperałem ten tekst o czystkach w Bundeshwerze.

https://www.newsweek.pl/swiat/polityka/ursula-von-der-leyen-kim-jest-ursula-von-der-leyen-szefowa-komisji-europejskiej/e3q88wf

"W styczniu 2016 roku na niemieckiej granicy pojawiał się David Benjamin, syryjski, chrześcijańsku uchodźca, który, jak twierdził, musiał ukrywać się przed ISIS. Państwo udzieliło mu ochrony, przyznało mieszkanie w bawarskim Erding oraz 409 euro zasiłku. I to pomimo faktu, że nie mówił nawet po arabsku.

Prawda wyszła na jaw kilka miesięcy później. David Benjamin został zatrzymany na lotnisku w Wiedniu, gdy próbował ukryć pistolet w toalecie. „Syryjskim uchodźcą” okazał się Franco A., porucznik Bundeswehry służący w 291. Batalionie Strzelców. Wojskowy prowadził podwójne życie, potajemnie planując zamachy na ważnych niemieckich polityków, m.in. na ministra sprawiedliwości Heiko Maasa, byłego prezydenta Joachima Gaucka i inne osoby, które odpowiadały za politykę migracyjną w kraju. Franco A. chciał, by wina za zamachy spadła na syryjskich imigrantów.

Śledztwo wykazało, że porucznika kryli inni żołnierze z jednostki, m.in. Maximilian T., u którego znaleziono listę z nazwiskami celów ataku. Współpracownikiem był także student akademii wojskowej, u którego znaleziono komponenty do produkcji broni i bomb. Przełożonych Franco A. nie zaniepokoił także fakt, że porucznik w swojej pracy magisterskiej bronił wyższości białej rasy. Po ujawnieniu afery przeprowadzono kontrole we wszystkich jednostkach. Okazało się, że skrajnie prawicowe poglądy są bardzo popularne wśród żołnierzy, a ich idolami często są przywódcy Wehrmachtu i SS.

Von der Leyen w odpowiedzi zapowiedziała gruntowną reformę armii, „od szeregowych po generałów, od referentów po ministra”. Czystka w armii dotknęła nie tylko dowódców, ale też szeregowych żołnierzy, który skarżyli się w prasie na pociągnięcie ich do zbiorowej odpowiedzialności oraz powiązanie całego wojska z nazistowską ideologią. Od tego czasu poparcie minister gwałtownie spadło. Przeciwne jej było nie tylko wojsko, ale także wyborcy i politycy jej rodzimej partii".

zaloguj się by móc komentować

Ann28 @betacool 11 lipca 2019 13:49
11 lipca 2019 14:13

Nie wiem, czy polski premier "chodzi zadowolony" z kandydatury Ursuli von der Leyen, czy raczej z utrącenia Timmermansa, który był chodzącym ucieleśnieniem antykandydata, na którego zgody po prostu być nie mogło. 

Dziwi mnie ta nagła wiara w cudowną moc sprawczą polskiego premiera w kuluarach Brukseli, który nie wiem, powinien teraz sprzeciwiać się każdej następnej kandydaturze? Przecież wszyscy wiemy, że ci ludzie to są zwykłe słupy i nie ma większego znaczenia, kto nim będzie, zwłaszcza po naszym Tusku. Coś mi się widzi, sądząc po komentarzach, że mamy tu do czynienia z syndromem Cichockiego z "Alternatywy 4".

 

zaloguj się by móc komentować

Margot @Nieobyty 11 lipca 2019 12:03
11 lipca 2019 14:20

Myślę, że Pani Minister nie powinna dać się nikomu "wyjmować" z resortu, jeśli rzeczywiście czuje, że ma w nim misję do spełnienia, że jest w tym dobra, a jej osoba ma dla tejże misji kluczowe znaczenie. I mimo nieprzychylnych sondaży społecznych i krytycznych mediów powinna robić swoją dobrą robotę dalej.   

zaloguj się by móc komentować

przemsa @betacool 11 lipca 2019 14:12
11 lipca 2019 14:31

No dobra, ale miał choć teoretycznie szanse kandydat, którego nie chciałby duet Merkel-Macron?

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @Ann28 11 lipca 2019 14:13
11 lipca 2019 14:38

Określiłbym to tak.

Skazaniec w ciemnym lochu cieszy się,  ża kat połamał na jego grzbiecie sękaty kij do okładania. Ten uśmiech trwa przez chwilę, po której dociera do skazańca, że kat sięgnął po inne narzędzie.

Jest ciemno, więc skazaniec może się ponapawać wizją, że będzie to miotełka z pawich piór...

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @betacool 11 lipca 2019 13:49
11 lipca 2019 14:58

Nie za bardzo rozumiem – co ma za znaczenie zadowolenie Morawieckiego, uczestniczył w blokowaniu wariantu B [pederasty z Holandii] ale na wariant C jego grupa V4 była za krótka.

Można tylko robić mina do złej gry – choć tydzień dwa i będziemy mieć wszystko jasne co z Szydło i kto będzie komisarzem. Na razie zbierają europosłowie PiS baty – bo nie mamy jak oddać za nie do końca swoją wygraną potyczkę ot taki wygodny chłopiec do bicia. 

Jaki ma program Pani Ursula – odbudowa/budowa IV Rzeszy [Stany Zjednoczone Europy] to że ta biurokratyczna struktura potrzebuje ideologiczne podbudowy to wybrano Gender i LBGT. Skutecznie ta ideologia rozwala struktury społecznego oporu oraz je identyfikuje.

Nowy szef komisji będzie budował IV Rzeszę skuteczniej w nowych zagrożeniu niż niekompetentny pederasta [dać się wrobić w szczucie na maksa V4 bez zabezpieczenia tyłów a tylko za obietnicę bycia w przyszłości szefem KE to poziom niekompetencji w dyplomacji]. Nikt tak nie gardzie ludźmi od gender i LGBT jak ci którzy się nimi wysługują.

I jeszcze uwaga co do przypadku Dawida Benjamina i czystki w Bundeswerze.

Zwracam uwagą że w maju 2016 dokonano analizy polityki bezpieczeństwa w Białej Księdze i skutkiem tego była koncepcja Bundeswery z sierpnia 2018. Czyli co mamy czystki i wdrażamy reformy.

A co robił Macierewicz też czyścił kadry tylko nie miał takiego bata jak odrodzenia się ducha rewizjonizmu na wyższą kadrę wojskową jak pani Ursula i co mamy fundacje gen. Różańskiego.

Cóż ktoś tworzy spisek i robi w armii czystki w rękawiczkach a ktoś jak Erdagon robi to siłowo w Turcji a jeszcze komuś jak Macierowiczowi ktoś na czystki nie pozwala.

Armia to poważna sprawa - nawet taka w bantustanie jest kontrolowana by nie urosła.

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @Margot 11 lipca 2019 14:20
11 lipca 2019 15:06

Casus Macierewicza  - to najwyższy sojusznik "wyjął"  go z resortu bo ten czuł że ma w nim misję do spełnienia a jego osoba ma dla tejże misji kluczowe znaczenie. 

PS.  Minister uwierał wszystki - sojusznikom z NATO tak za wodą jak i w Brukseli, amerykańskim koncernom jak i francuskim, a co ciekawe w Moskwie też szału za nim nie było. 

zaloguj się by móc komentować

betacool @Nieobyty 11 lipca 2019 15:06
11 lipca 2019 15:12

Sorry ale Minister MON, który nie miał nigdzie wsparcia musiał się chyba liczyć z wyparciem.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Margot
11 lipca 2019 15:16

Wielkie dzięki bo gdzieś mi migały informację, a nie widziałem kim jest ta Pani.

Swoją drogą taka żona to skarb :) 

zaloguj się by móc komentować

betacool @parasolnikov 11 lipca 2019 15:16
11 lipca 2019 15:19

Ze  świecą szukać..., ale radziłbym w ulewnym deszczu i bez parasola.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Nieobyty 11 lipca 2019 13:01
11 lipca 2019 15:58

Słupem w sensie figuranta. Z pewnością nie jest nierozgarnięta ani nieświadoma. Ale jej podwładnym nie chciał bym być.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @parasolnikov 11 lipca 2019 15:16
11 lipca 2019 16:03

Jako, że miałem kontakt z takimi niemieckimi skarbami, zaręczam Ci, że pobiłbyś swoją życiówkę na dowolnym dystansie.

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @betacool 11 lipca 2019 15:12
11 lipca 2019 16:05

Tego to ja nie rozumiem.

Minister  Macierewicz ma umocowanie w swoim zapleczu politycznym, rozpoczyna wietrzenie ministerstwa i to udane [ kwestia kontraktów i zatrzymuje żołnierzy w armii, zamknięcie cuda w postaci Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO, negocjacje z Francuzami o proch wielobazowy jak dodatek do Caracalli].

Dlaczego zatem zaplecze polityczne cofa mu poparcie o co poszło bo co chciał zmian w przemyśle zbrojeniowy oraz coś od jankesów a nie brać towar z półki jak Szatkowski podpowie Błaszczakowi.

Tak kowboje tak negocjują najpierw z buta a jak się gość stawia siadają do stołu gdy mają swój żywotny interes. Chociaż  ktoś to dobrze opisał jeżeli lobbysta ma 10% od kontraktu na miliardy to siada z wiceminstrem i zespołem do negocjacji i ile z jego prowiz odpali a dopnie kontrakt to jego i kto się przejmuje by polskie zakłady nabrały kompetencji i zarobił.  Koncern Lockheed Martin - wcale nie oczekiwał że ministra się usunię on tylko sondował jego pozycje i jak widzał szanse to lekko pchnął a że trzęsył się portki pętakom tak bywa gdy wieje wiatr. 

Pierwszy przykład system Himars - miał być na polski podwoziach z polskim wyposażeniem i strukturze jednostki, i co z tego zostało wszystko z półki jaki Rumuni i przyszły ból głowych zaopatrzenia skąd części zamienna dla pojedynczych ciaganików, aut, wyciągarek itp. produkcji USA o serwsie i modernizacja nie wspominamy - ba jak dopasować ameryański wzór struktury oddziału i dowodzenia niewspominam.  

To jest skaza tego obozu władzy że – preferuje zarządzanie kryzysem i swoi swoich gryza/rżną najbardziej. Jaka PO była to była ale swoich do pierdla nie wsadzała a wrogów nie wypuszczała lub się z nimi ośmieszała np. aresztowany Gawłowski.

Kto postronny zaufa i nadstawi głowy - zanim stronnictwo pruskie go na cel weźmie to dobra zmiana z siodła wyrzuci a czasem i do aresztu wsadzi. Idą do obecnego obozu więc straceńcy karierowicze lub niedobici państwowcy.

zaloguj się by móc komentować

Ann28 @betacool 11 lipca 2019 14:38
11 lipca 2019 16:39

Może tak, może nie. Czasy się zmieniają. Merkel podupada, Unia siłą rzeczy również się zmienia. Czasem ten czas kupiony przez więźnia okazuje się być zbawienny. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Nieobyty 11 lipca 2019 14:58
11 lipca 2019 16:58

Lepiej żeby Macierewicz zajął się analizą zmywarek a nie wojska. Gość którym steruje się z dziecinną łatwością i jeszcze wierzy w co to firmuje; zakochanym w Polsce niech pozostanie i może rozumu kiedyś dostapi ot polykacz dezinformacji z każdego kierunku

zaloguj się by móc komentować

Paris @Ann28 11 lipca 2019 14:13
11 lipca 2019 17:45

Chodzi zadowolony...

... Sakiewicz juz wyje o tym conajmniej od tygodnia... kurwizor tez pieje jaki to  "sukces" !!!   Ale potem fart sie skonczyl - Krasnodebski nie otrzymal stolka, coby w niego  PIERDZIEC,  co do ktorego byla  PEWNOSC, ze to  "zelazny" kandydat.  "Dzialacze PiS'owscy"  i  presstytutki  dostaly strasznej piany i ponownie zawyly  z obuZenia na "zlamanie wczesniejszych uzgodnien"... potem znowu nastapil  "wysyp  stolkow"  dla  "naszych nierobow" -  Rycho Czarnecki,  profesUr Karski, ktory zostal "wice" tylko, ze niewiadomo bylo od czego... no i "kandydatura" bidulki Szydlo na zostanie kolejnym  SLUPEM w pe  zostala uwalona  !!!

Festiwal debili brukselskich i obejmowania przez nich funkcji  SLUPOW  trwa w najlepsze... oczywiscie, ze o tej maskaradzie  MY, obywatele wiemy  i  ONI,  dopiero co wybrani  DEMONkratycznie przez ca 30%  wyborcow w Polsce  tez wiedza,  ze to  tylko taka  SCIEMA  dla ciemnego luda  !!!

 

A co im szkodzi ten CYRK  odwalac  skoro  narod jeszcze im placi... tej calej nedznej  CZELADCE polityczno-narracyjnej... i jeszcze glosuje na nich  PRZYGLUPOW  !!!

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @qwerty 11 lipca 2019 16:58
11 lipca 2019 18:09

Dokladnie tak...

... on juz "prowadzil" sledztwo smolenskie z  Sakiewiczem... i starczy  !!!

zaloguj się by móc komentować

Ann28 @Paris 11 lipca 2019 17:45
11 lipca 2019 21:03

Przepraszam, ale zupełnie nie rozumiem tego pani komentarza. Obrażanie wszystkich od przygłupów i debili jak leci, tylko dlatego, że biorą udział w czymś, do czego Polska niestety czy stety póki co jeszcze należy nie ma nic wspólnego z merytoryczną oceną sytuacji. 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @Margot
11 lipca 2019 22:29

Ok, zbierzmy informacje.

1. Pani Urszula jest słupem. Oczywiście takim sympatycznym i przede wszystkim pewnie dość sprawnym ale nie o to chodzi. Wiemy że jej kariera może być wynikem właśnie jedynie sprawnego wypełniania czyichś poleceń. Czyich? Narazie zostawmy to.

2. Dość fascynujące jest że pani od ekonomii, która ukończyła medycynę (naprawdę pełen podziw z mojej strony, kiedy sobię przypomnę tych wszystkich zakuwających przez 6 lat polskich studentów. No i jeszcze te dzieci) zostaje ministrem obrony i reformuje Bundeswerę. Jak ocenić  te reformy? Z komentarzy Nieobytego wynika że chodziło o konkrety. Nie podał ich wielu ale mamy raczej poważną sprawę czystki. Czystki nie kojarzą się dobrze gdyż zdecydowanie sugerują że nadchodzi brudna robota, która mogłaby się komuś  niepodobać i prowokować do sabotażu. Brudna robota wymaga sprawnych nie zadających pytań narzędzi. Interesujące jest w tym kontekście że uderzono w „nazistów”. Najwyraźniej nie chodzi o to by armia nadmiernie poczuwała się do wartości niemieckich. Jakby je interperować. Być może chodzi o to że wojsko niemieckie niekoniecznie będzie mieć za zadanie bronić Niemców i kadra ma to zaakceptować. Jednocześnie jednak pani Layen sprawia wrażenie niemotki wprowadzającej chaos.

3. Nie pani Leyen, słup, decyduje o tym co i jak ma zostać wdrożone. Robi to ktoś inny. Ktoś kto ma możliwości umieszczania na stołku Ministra Obrony kobitę, którą ciężko podejrzewać o jakąkolwiek znajomość tych kwesti. W Niemczech. Nie jakimś bantustanie ale podobno kluczowym państwie w Europie. Czy to oznacza że Niemcy to jednak bantustan? W pewnym sensie. Przede wszystkim świadczy to o możliwościach ludzi, na których sznurkach wisi pani von der Leyen. Nie muszą dbać o pozory. Tak samo jak ktoś tam nie musiał dbać o pozory w przypadku w przypadku jawnego błazna Junkera, czy jawnego przygłupa i pozoranta Tuska. A ponieważ pani Leyen właśnie obejmie stanowisko dotąd zajmowane przez błazna, sama będąc podobną kreacją, to raczej oczywiste dla każdego powinno być że ci sami ludzie wyznaczyli na stołek ją jak Junkera, Tuska czy też przykładowo panią Lagarde na szefa ECB

4. Tacy ludzie, nieznani z imienia i nazwiska ale też jawnie nie dbający o nadmierne pozory, muszą mieć oczywistą i rzeczywistą władzę nad Europą. Pani Leyen więc po prostu będzie wykonywać ich polecenia. Oraz ich plan. I tu docieramy do sedna sprawy. Jakie konkretnie zmiany zostały wprowadzone w Bundeswerze? Skoro jest plan i poważni ludzie, ludzie którzy de fakto rządzą Europą. To warto byłoby znać więcej szczegółów. Faktów, które zostały zasłonione pokazowym chaosem i niekompetencja pani von der Leyen. Ta wiedza może się nam przydać do odgadnięcia kolejnych kroków tej władzy.

5. Aczkolwiek pani Urszula sporo wyłożyła na stół: mają powstać Stany Zjednoczone Europy. Ma być wspólna Armia. Ma być to co każe Komisja i każdy na czele z ciemnym ludem pisowskim będzie musi to zrozumieć. Nasz rząd to rozumie ale lud niekoniecznie. Ok. To jest jasne. Ale jak wiadomo diabeł twki w szczegółach. Ostatecznie pytanie brzmi: czy niemiecka Bundeswera ma mieć jakiś konkretny udział w realizacji tych planów? Podczas gdy tak wielu wierzy że EU się sypie? Czy coś w tym jest że ludzie wierzą że się sypie podczas gdy efektem końcowym ma być UE zwarta, silna i całkowicie jednolita.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Ann28 11 lipca 2019 21:03
11 lipca 2019 22:31

A to feler...

... szkoda... prosze sie juz nie tlumaczyc ze swojego nierozumienia,  Pani w ogole chyba niewiele rozumie z tego co sie dzieje dookola.  Prosze mnie nie oslabiac  z ta swoja "merytoryczna ocena sytuacji",  a dokladniej tego szamba politycznego i tej odgrywanej kosztem calego narodu blazenady merdialnej,  bo gwoli scislosci to ta "obraza" - w rzeczy samej -  jest bardzo delikatna i elegancka  !!!

zaloguj się by móc komentować

Ann28 @Paris 11 lipca 2019 22:31
11 lipca 2019 23:44

Osobiste wycieczki przy komentowaniu czyjejś wypowiedzi są na poziomie onetu i pudelka szanowna pani. Ktoś by mógł pomysleć, że tu, w SN jest trochę inny poziom, tak przynajmniej ktoś kiedyś mi ten portal rekomendował.

Pani komentarze są gęste od inwektyw godnych czytelników w.w. poratli.

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @Ann28 11 lipca 2019 23:44
12 lipca 2019 00:25

Niech sobie pani nie schlebia...

... i jako bywalczyni w/w portali nie naduzywa slowa "inwektywa" ani tym bardziej "geste"... i nie martwi sie o to co by sobie ktos mogl pomyslec o poziomie SN, bo to nie zalezy od pani i jest poza jej wplywem  !!!

zaloguj się by móc komentować

malwina @smieciu 11 lipca 2019 22:29
12 lipca 2019 11:26

Potwierdzają się moje podejrzenia, że nie ma w Niemczech, a w związku z tym w Europie żadnych przypadków. nie ma mowy o chaosie. usługi w Dojczlandzie tracą na jakości, biurokracja się rozrasta, od czasu do czasu jakiś nachodziec ukatrupi  tubylca, gdieś tam spłonie kościół. A wszystko to przedstawiane, albo i nie, w tonie info o pogodzie. Ale kary finansowe za niedotrzymywanie terminów, za złe parkowanie itp. rosną i egzekwowane są coraz drastyczniej. to nieprawda co piszą czasami polskie media, że jakoby całe sektory usług zachodniego świata przejmowane były przez Turków czy innych Pakistańczyków. Są przez nich, owszem, obslugiwane (moja sieć obslugiwna jest w calości przez Turków) ale do nich NIE należą. Władza, przynajmniej w tym zakresie, należy do Niemców. Jeżeli więc sugeruje Pan, że armia do Niemców nie należy, to to tłumaczyloby tę dziwną, narastającą irytację, wiszącą w powietrzu. Tego dawniej nie bylo, choć przeca Amerykańce są tu nie od dziś>:)

Armia będzie wspólna, bo ludziska wszędzie są coraz bardziej wku...

Nachodzcy mogą se mordować, dostają mieszkania i prawka jazdy za darmo, u nas pono tez sa często, gęsto stojące budynki oczekujące na swych...wlaścicieli. 

Aż chciałoby się napisać, że każdy będzie mieć takich gości, na jakich zasługuje...

 

 

zaloguj się by móc komentować

syringa @Ann28 11 lipca 2019 21:03
14 lipca 2019 12:46

Niech sie Pani nie zwraca uwagi -ta pani to taki tutejszy folklor (inna sprawa: dlaczego tak dlugo tolerowany?), ktory nigdy nie komentuje merytorycznie a jedynie bluzga bluzgami I KONIECZNIE z trzema !!! wykrzyknikami na koncu: to taki podpis.

zaloguj się by móc komentować

Paris @syringa 14 lipca 2019 12:46
14 lipca 2019 17:21

Dokladnie tak...  PRYMITYWIE,  "merytorycznie" komentujacy  !!!

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @betacool 11 lipca 2019 14:38
15 lipca 2019 22:04

I @Nieobyty

Morawiecki zadowolny bo jak widać z powyższego, b. ważnego streszczenia bierzących wieści zza Odry, von der Leyen jest zdalnie sterowana przez obu strategicznych sojuszników Polski. 

Ale powiem szczerze, że sam musiałbym sprawdzić, co jest maskirowką, afery wokół Leyen, czy moskiewskie doniesienia na temat kosmicznych postępów w bundeswerze. Na prawdę nie mam wystarczających danych żeby to rozstrzygnąć. Przecież partner biznesowy nie musi być faktycznym sojusznikiem, może być przeznaczony do dojenia lub potraktowania jako balast (jak na żaglówce). 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Margot
15 lipca 2019 22:10

Trzyma w napięciu. 

"Która z nas, kobiet, nie pragnie być Mrs. Perfect: atrakcyjną kobietą, spełnioną matką stadka dzieci, a w międzyczasie ukończyć ze dwa kierunki studiów, napisać pracę naukową i tak zupełnie między ciastem a pieluchami zrobić karierę zawodową i polityczną?"

Tak mają czyste ariańskie typy, półbogowie. Gdzie nam, katolskim orkom, do nich.

"niekompetentni logistycy Bundeswery nie potrafią wyczyści laptopów ale potrafią rozeznać przyszłe potrzeby infrastruktury wojskowej" ... kosmicznej infrastruktury wojskowej, kosmicznej. W kosmosie i na ariańskim olimpie nikt się nie przejmuje czyszczeniem laptopów. To jest praca dla kosmicznych babć klozetowych z laserowym Mosinem na sznurku, rzecz jasna winylowym. Euro-kosmos 2020. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Margot
15 lipca 2019 22:11

Ursula Vonder Voman.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @smieciu 11 lipca 2019 22:29
15 lipca 2019 22:14

"Wiemy że jej kariera może być wynikem właśnie jedynie sprawnego wypełniania czyichś poleceń. Czyich?"

Przecież stoi jak byk czarno na białym. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować